Ukraina strzela sobie w stopę
Czy odwoływanie się do ukraińskiego nacjonalizmu pomoże Zełenskiemu zjednoczyć społeczeństwo, czy raczej zaszkodzi Ukrainie? Kult UPA nie tylko pogłębia konflikt z Polską, ale też dostarcza argumentów Rosji i może utrudnić Ukrainie zbliżenie z UE oraz NATO.
W ogłoszeniu przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego zamiaru budowy panteonu bohaterów narodowych Ukrainy uderza przede wszystkim jego konfrontacyjne nastawienie. „Nikt nie będzie dyktował Ukraińcom, jakich bohaterów mają czcić” – stwierdził prezydent, wyraźnie odnosząc się do ostatniego sporu z Polską, jaki wybuchł po nadaniu przez prezydenta elitarnej jednostce wojskowej miana „bohaterów UPA”.
Choć projekt ustawy złożonej do Rady Najwyższej nie zawiera listy bohaterów, którzy będą czczeni, widać wyraźnie zamysł głowy ukraińskiego państwa, aby ustanowić oficjalne miejsce czczenia bohaterów, którzy zasłużyli się na różnych etapach historii tego narodu, jest kontynuacją sporu o pamięć o UPA.
Dla kogoś, kto choć trochę zapoznał się z kierunkiem polityki historycznej Ukrainy, nie powinno być to zaskoczeniem. Ukraińcy bowiem odkryli jej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)